


Obrus śnieżnobiały na świątecznym stole,
sianko przypomina ludziom o Maleńkim,
radość zabrzmi w głosach przy śpiewaniu kolęd,
biel opłatka błyśnie w w cieple mojej ręki...
Dzielę go dziś z Wami, jakże mi bliskimi,
niech życzenia płyną, wolno, krok, po kroku,
niechże Wam się spełnią słowami moimi -
te mówione głośno i szeptem... w półmroku...
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wszystkim Moim Ogrodnikom, Gościom i Czytającym– z bliska i z daleka – pięknych, głębokich, radosnych przeżyć w rodzinnym gronie, wewnętrznego spokoju, zadumy nad płomieniem świecy, zwolnienia oddechu, nabrania dystansu do tego, co wokół, chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami.
* * * * * * * * * * * * *
Do moich życzeń dorzucam piękny prezent od
Jaśka juhasa:
Na te najradośniejsze Święta Bożego Narodzenia oraz imieniny Ewy i Adama
przyjmijcie moje życzenia: -
Zyce Wom:
Byśta syćcy zdrowi byli,
Do dochtora nie chodzili.
Słonecko zeby Wom świciło
I w chałupach ciepło beło.
By sie Wom gymbusie śmioły
Wszelkim dobrym wypełnioły.
Byśta radzi beli wielce
Przy robocie i butelce.
Byśta dudków duzo mieli
A tyn kryzys diobli wzieli.
Byśta ludziom radzi beli
W kozdy cas i w kozdej chwili.
Byśwa sie u Ewy spotykali
Wselkie burze łomijali.
Wielu świątecnych radości:
Duzo jadła, duzo gości.
Coby nie godać dwa razy
Ewie i Adamowi niech się
Samo dobro w zyciu darzy.
Niek pilnujom Wos Janieli
W świątek, piątek przy niedzieli.
Hej kolęda, kolęda!!!
Oj, maluśki, maluśki, maluśki, jako rękawicka
Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka.
Ref.
Śpiewajcie i grajcie mu
małemu, małemu
Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie
Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.
Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie,
Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.
Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki,
Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki.
Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem,
Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.
Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje,
Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije.
Tam Ci zawse słuzyły, słuzyły prześlicne janioły,
A tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły.
Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie stało,
Ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało.
http://www.youtube.com/watch?v=OjSmSJ_wgts&feature=related