poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Białowieskie impresje

Ścieżka przyrodnicza "Żebra żubra" licząca ok. 5 km w jedną stronę. Zielone sklepienie nad kładką tworzą leszczyny, jarzębiny, kruszyny i młode graby...
... a po bokach mokradła i urokliwe, leśne rzeczki, pełne kaczeńców.
Omszałe pnie, na których świetnie sobie radzi szczawik zajęczy.
Wśród zawilcowego runa kwitnie m. in. łuskiewnik różowy.
Monumentalne dęby,
które padając, tworzą niesamowite wykroty, gdzie chętnie zakładają gniazda strzyżyki.
Kładka jest miejscami w opłakanym stanie, a tablice informacyjne toną w bagienku.
Na kładce bywają i takie przeszkody... 
... ale warto je pokonać, żeby na deser ujrzeć czarkę szkarłatną; bardzo rzadki, chroniony grzyb, urzekający piękną czerwienią.
Białowieskie impresje

Kiedy wędruję po wiosennym lesie,
oczy szmaragdem zieleni nasycę,
słuchając ptaków podniebnych uniesień,
szeptów mokradeł, konarów i szyszek.

Gdzie ludzka stopa ścieżyn nie dosięgła
w cienistych świerkach zapach igieł koi,
w grze światłocieni słucham serca wezwań,
w pierwotnym tętnie uroczysk ostoi.

Wieczór na niebie rozprowadza chmury,
suną w takt wiatru obłoki sczochrane,
słońce dzień kończy namiętną purpurą -
chodź, zmysły rosą schłodzi nam poranek...

niedziela, 29 kwietnia 2012

Poranne rozmarzenie

Kilka fotoimpresji z wczorajszego spaceru. XIX-wieczna zabytkowa cerkiew św. Mikołaja w Białowieży,  z unikalnym, porcelanowym ikonostasem z kolorowej majoliki; jedyny taki zabytek w Polsce. Niestety, była zamknięta.
Park Pałacowy już w przepięknej zieleni
Parkowe runo z kwiatów bluszczyku kurdybanka.
Urok starych wierzb.
Nad stawem parkowym.
Utrudzeni wędrowcy mogą skorzystać z takiego pojazdu.
Motyl zorzynek rzeżuchowiec, dość rzadki; uwielbia nektar delikatnych, niepozornych kwiatków rzeżuchy łąkowej. Tego samczyka spotkałam przy zarośniętych rzeżuchą torach starej kolejki. Samiczki są skromniejsze; białe w nieliczne, szare kropki.
Poranne rozmarzenie

Wschodzi poranek nad łąkami,
budzą mnie ptaki słodkim trelem,
mgiełki się ścielą jak aksamit,
jasnozielona dyszy zieleń.

Czas mi do przodu przestał gonić,
lustro też dzisiaj jest łaskawe,
wiosna w najmilszych barw odsłonie,
zanurz się ze mną w tę enklawę.

Tak pięknie mi się w nocy śniło,
a wiersz mnie z rana prowokuje,
by ci ze słońcem wyznać miłość...
czule pozdrawiam i całuję.
:)*

sobota, 28 kwietnia 2012

Zielony azyl

Rozmaitości wiosenne Andrzeja. Omieg kaukaski.
Tulipany w pełnym rozkwicie
Pierwiosnek gruziński (wszystkie fotki Andrzeja).
Zielony azyl

Kiedy myśl zmęczona posłuszeństwem zdarzeń,
a radość się gubi w zaułkach problemów,
uciekam w zieloność, mój maleńki azyl
wypieszczony wiatrem, zanurzony w cieniu.


Chcę w zielonym tętnie szerokiej przestrzeni
utrudzoną duszę wkomponować w całość,
gdzie krajobraz jeszcze bardzo się nie zmienił,
naładować radość czasami zgorzkniałą.

W najpiękniejsze strofy będę wiersze składać,
rześkim rankiem prześlę ci ciepła okruszek,
urokami wiosny, miłością zagadam,
musnę cię melodią mych najczulszych wzruszeń. 

piątek, 27 kwietnia 2012

Nocny wiersz

Kwietniowe pejzaże nad stawem w Białowieży (fotki z 30 maja 2011 r.)
I najnowsze wieści z ogrodu. Już różowieją pączki jabłoni... :)
Nocny wiersz

Niedługo błyśnie nowe słońce,
a ja wtulona w nocy ciszę,
księżyc zagląda, rymy plącze,
srebrzystym światłem wiersz ci piszę.

Biegną do ciebie w noc kwietniową
strofy zielenią malowane,
gdy sen wypłoszysz z cienia powiek,
ciepłem przywita wita cię poranek.

A wiatr, co wieje pragnieniami,
obudzi cię mych słów szelestem,
niech pieszczą miękko, jak aksamit,
i podziękują ci, że jesteś... 

(napisałam o trzeciej nad ranem) 

środa, 25 kwietnia 2012

W bukiecie wiersza

Ciąg dalszy stanu wiosennego z mojego ogrodu. Na kamienistej kaskadzie zakwitł czarny fiołek o jasnofioletowych kwiatach.  Jego nazwa pochodzi od bardzo ciemnej barwy liści latem.
Samosiejka kaczeńca na kamienistym brzegu oczka.
Wiosenna kompozycja z kokoryczy pełnej, białych i żółtych zawilców.
 W bukiecie wiersza

Pozbieram wszystkie najczulsze myśli,
których nie spięłam w strofy i słowa,
z pierwszym promieniem tobie je wyślę,
w bukiecie wiersza zapach snów schowam.

Może ci sprawią trochę radości,
chmury przegonią dziś z twojej twarzy,
rozsnują cienie i czasu pościg,
barwą wiosennych kwiatów rozmarzą.

A do bukietu cicho dorzucę
dobrej nadziei listek zielony,
niech ci dostarczy majowych wzruszeń,
popatrz, już w parku rozkwitły klony.

Może je spisać dziś się odważę
na białych płatkach kwitnącej wiśni,
na nich rozścielę dywany marzeń,
twoja odpowiedź niech mi się przyśni.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Stan wiosenny

Nowości z mojego ogrodu. Magnolia w pełni rozkwitu.
Powoli rozkwita porzeczka krwista...
... i kolejne odmiany żonkili
A tu... dzisiejszy świt z tęczą.
Stan wiosenny

Kolejny dzień słoneczny wstaje,
kos wczesnym rankiem mnie powitał,
kwiecień odchodzi na rozstaje,
zieloność tętni ledwie świta.

Ogrodem idzie barwny pochód,
kasztany rozpostarły dłonie,
na drzewach pełno jest świergotu,
za płotem pysznią się magnolie.

Wiatr lekko muska listki młode,
nie zaśpij, dla nas jest ta chwila,
barometr uczuć na pogodę -
już stan wiosenny ogłosiłam...
:)

niedziela, 22 kwietnia 2012

Po burzy (?)

Jestem przystojny...
... pójdziemy na ławeczkę?
Wolę do wody.
O przepraszam, ja tu rządzę! (fotografie Izy, komentarz własny)
Po burzy (?)

Jeszcze niebo dyszy w granatach obłoków,
drżą liście w ostatnim przemoczonym spazmie,
a nad horyzontem różowieje spokój,
wlewa się rozkoszą w senną wyobraźnię.

Gwiazdy powróciły, mrugają cykadom,
w chłodną pościel zmysły próbuję zanurzyć,
blady księżyc błądzi po chmur amfiladach,
śpisz? a u mnie znowu zbiera się na burzę...

...lecz nie tę za oknem. Kiedy nie śpią słowa,
a muzyka kropel ucichnie nad ranem,
burzę moich myśli w nowym wierszu schowam,
świtem tobie wyślę z wiosennym przesłaniem...
:) 
(z archiwum komentarzy, uzupełniony o trzecią zwrotkę)

sobota, 21 kwietnia 2012

Zielony walc

Roztańczyły się miodunki... 
...rozkwitają kaczeńce.
Zielony walc

Po deszczu zieleń w krąg wiruje,
wiatr gra melodię na trzy czwarte,
w balecie czajek i jaskółek
niebo się śmieje ciepłym żartem.

Złotym kaczeńcem staw rozkwita,
uczucia, jak na drożdżach rosną,
tańcz ze mną miły i nie pytaj,
w deszczu zieleni można zmoknąć.

Szarości zimy już wspomnieniem,
przyroda drży zielonym dźwiękiem,
walca zagrają nam promienie -
seledynową mam sukienkę.:)

czwartek, 19 kwietnia 2012

Kiedyś wrócę



Kiedyś wrócę

Już w ogrodach magnolie zakwitły,
deszcz obudził zaspaną zieloność,
w zawilcowym oddechu śnieżystym
przebudzone polany znów toną.

Róż jabłoni przebija się z pąków,
tylko patrzeć, a sad będzie biały,
mam ci pisać o śpiewie skowronków?
zaraz powiesz, że to już słyszałeś.

Więc zamilknę, bo po co mam stroić
w nowe wiersze wiosenne tęsknoty,
znowu pada, niech śpią metafory...
Kiedyś wrócę, opowiem ci o tym.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Lubię

Kilka rzadszych roślin dziko rosnących, które właśnie teraz kwitną.




Lulecznica kraińska, roślina Europy Środkowej i Wschodniej, w Polsce można ją spotkać w Beskidzie Niskim i we wschodnich rejonach Kotliny Sandomierskiej; tę sfotografowałam w ogrodzie botanicznym.


Żywiec gruczołowaty, częsty w Karpatach, a poza nimi nielicznie występuje w południowo-wschodniej Polsce. Ten został przeniesiony do mojego ogrodu z Roztocza (nie jest pod ochroną). Zakwita wcześniej od zawilców, ma ładny kolor i ciekawy pokrój liści. Leciutko pachnie czosnkiem.


Podbiał. Wprawdzie nie jest rzadki, ale zazwyczaj niezauważany. Roślina lecznicza, a z jej wysuszonych listków robiono kiedyś skręty. Rośnie wszędzie...:)

Lubię

Lubię poezję, słońce, szmer liści,
wiatr i muzykę, obłok różowy,
po nocnym deszczu zieleni wyścig,
ptaków świergoty co dzień od nowa.

Lubię, jak ranek powoli wstaje,
lekkim promieniem chmury uczesze,
kiedy w słonecznym rytmie zegara
otwieram doby kolejnej zeszyt.

Lubię wieczory i chwile ciszy,
gdy w wierszach pachną fiołkami słowa,
bo gdy je składam wiem, że usłyszysz
miłość, gdy między strofy ją chowam.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Mokry erotyk

Mój mokry ogród wczoraj.


Hiacynty w pełni...


...rozkwitła kolejna odmiana miniaturowych irysów...






... i mnóstwo zmokniętych żonkili.

Mokry erotyk

Niebo wtulone w płaszcz deszczowy,
wśród ptasich treli i zaśpiewań,
w pryzmatach kropli cyrkoniowych
seledyn skrada się na drzewa.

Po mokrej trawie lekko stąpam,
stokrotki ścielą się podbojem,
wilgotne usta... kwitnie łąka,
chodź, tak rozkosznie iść we dwoje.

I kropel deszczu nie policzę,
czy pocałunków? - sama nie wiem,
wilgoć od pieszczot jest w zenicie
... i już nic nie ma oprócz ciebie.

niedziela, 15 kwietnia 2012

Carpe diem!

Wiosenne nowinki z ogrodu.


Cesarskie korony.


Zakwitła bergenia.


Rozchylają się pierwsze kwiaty magnolii.

Carpe diem!

Gdzie ja tak biegnę, dokąd zmierzam,
ciągle myślami jestem dalej,
życie raz pieści, raz uderza,
plany aż nazbyt mam zuchwałe...

Na horyzoncie myśli - „jutro”,
nie wiedząc co się dzisiaj zdarzy,
głowa w dobowym rytmie musztry
i wciąż za krótkie chwile marzeń.

Tak uciekają mi godziny,
dni i tygodnie, pory roku,
kolejne wiosny, nowe zimy,
nie liczę mgnień i czasu kroków.

On taki prędki w przemijaniu,
schwytam go lekko choć na chwilę,
nie wiem, co jutro będzie dane -
liczy się dziś. Więc carpe diem!

sobota, 14 kwietnia 2012

Napisz mi wiersz

Dzisiaj wiosna w fotografiach Izy i Andrzeja.












Trzy pierwsze zdjęcia - Izy, kolejne - Andrzeja.

Napisz mi wiersz

Ptaki się rankiem rozśpiewały
pierwszą zielenią, słońcem, kwietniem,
kolory wschodzą z traw zetlałych,
kiedy mi wiosnę wierszem szepniesz?

Bo wiesz, czasami miłość we mnie
jakaś mizerna jest i blada,
poranek walczy z nocy cieniem,
radość z kawałków świtem składam.

Sasanki dźwięczą już kochaniem
i kosy skaczą przez kałuże,
napisz mi wiersz. I niech zostanie
w nim twoja wiosna jak najdłużej.