Marcowy zachód słońca w fotografiach Andrzeja.
***(Zachodnie niebo ścieka słońcem)
Zachodnie niebo ścieka słońcem
przy reflektorach jak w teatrze,
dzień już odchodzi, rymy plączę,
mój wiersz się rodzi z ciepłym wiatrem.
Biegną do ciebie te marcowe
strofy nadzieją malowane,
powplatam w rymy zorzy ogień,
ciepłem powita nas poranek.
Wiosenną tęskność w niego zmieszczę,
ciszę wieczoru, świergot szpaków,
o brzasku zbudzi cię szelestem,
będzie promieniał, jak kwiat maku.
Słońcem ci dzisiaj dzień napiszę,
pocałunkami wiersz ułożę,
a gdy zmierzch wejdzie w nieba nisze,
otulę cię w wieczorne zorze.
