Siekiera, motyka, okulary,
w szranki staje kaczor stary.
Siekiera, motyka, urna, głos,
marny będzie jego los!
Siekiera, motyka, głosowanie,
wnet Kaczyński weźmie lanie.
Siekiera, motyka, łyżka, nóż,
spieprzaj dziadu stąd i już!
Siekiera, motyka, kaczy ludek,
z nich zostanie tylko bródek,
Siekiera, motyka, woda, ląd,
pozostanie tylko swąd!
Siekiera, motyka, dwa banany,
kaczor z kłamstwa wielce znany.
Siekiera, motyka, ryba, ość
już kłamczucha mamy dość!
Siekiera, motyka, portfel, kasa,
wypędzimy pis-cieniasa.
Siekiera, motyka, nóżka, cyc,
nie pomoże ojciec rydz!
Siekiera, motyka, do urn pędem,
Bronek naszym prezydentem.
Siekiera, motyka, wyżeł, chart,
Bronka poprę, bo jest wart!
Bardzo przepraszam, ale mózg mi się już całkiem przegrzał w te upały :)