czwartek, 19 stycznia 2012

Od(nowa)


(fot. Andrzej)


(fot. Andrzej)


(fot. Andrzej)


(fot. Andrzej)
:-)

Od(nowa)

Nie zawsze coś piszę, choćby na kolanie,
nie zawsze mnie wena słodko pocałuje,
nie zawsze mi humor przyjdzie ze świtaniem,
nie zawsze w swych wierszach radość namaluję.

Czasem myśl dopadnie tak, jak błyskawica,
cierpka i bolesna, bez początku, końca,
z cienia niepamięci obraz swój przemyca,
z rytmu codzienności skutecznie wytrąca.

Trzeba więc od nowa nadać sens godzinom,
zmyć z palety myśli pejzaż zbyt zamglony,
przywołać optymizm, który gdzieś odpłynął,
złożyć czas z kawałków w pośpiechu zgubionych.

I choć mróz za oknem, ciepły wiersz napiszę,
namaluję pejzaż jasnych myśli kreską,
cienie przeszłych zdarzeń zamknę w mgieł kulisach,
nowy dzień rozpocznę z nadziei wysepką.

51 komentarzy:

  1. Witajcie Kochani:)
    Dzień dobry Ewuniu:)
    Wszyscy tęsknimy za słoneczkiem i wiosną.....

    Tęsknota

    Bielusieńkich sadów mi brak
    Wypełnionych słońcem po brzegi.
    Lekkie płatki unosi wiatr,
    A tu tylko smutek i śniegi.

    Dusza kwitnąć chce w taki czas
    I rozpalać dobre nadzieje
    Wtedy uśmiech rozjaśnia twarz
    I jak piękny motyl goreje.

    Kiedyś będzie upojny maj,
    Usiądziemy na naszej ławce.
    Tą wiosenną radość mi daj-
    Płatki śniegu to nie dmuchawce.

    Anna Zajączkowska

    * * *

    Dzień dobry czyli dobry dzień

    http://www.youtube.com/watch?v=9-oP_SXKJpk&feature=related

    Uśmiechniętego dnia moi Mili:)

    9:09

    GŁOSUJCIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Izko:)
      Chociaż dzisiejszy dzień wstał znowu śnieżny i mroźny, jakoś mi już cieplej na duszy... :))
      Ażeby ciepłotę podtrzymać, dedykuję Ci wiersz annyG:

      annaG

      Na każdy dzień

      Ileż siły w słońcu drzemie, że wciąż wschodzi,
      rozsuwając niebu chmurne story nocy
      gasi gwiazdy, chociaż księżyc nieraz zwodził
      by zostało, chłodem srebra chciał otoczyć.

      Kiedy widzę jego spokój, złoty uśmiech
      wiem, że można być szczęśliwym choć przez chwilę
      patrząc rankiem, kiedy nie czas jest na pośpiech
      zadowalać smutne oczy, być motylem,

      i nie myśleć o żywocie, że zbyt krótki.
      Móc rozwinąć całą gamę wrażliwości,
      Rzęs trzepotem móc nasypać nad ogródkiem
      pyłu szczęścia, serca ludzkie nim wymościć.

      Pogody ducha i słoneczka, Izko, na cały dzień:)*

      9:38

      ... i jeszcze Ci zagram...

      Usuń
    2. :)*
      Wstaje nowy dzień.... Krzysztof Krawczyk

      http://www.youtube.com/watch?v=_I3Y2zaFNyU&feature=related

      Usuń
    3. Ewuniu,cieszmy się małymi szczęściami....:)*

      Małe szczęscia.../Robert Janson/

      http://www.youtube.com/watch?v=w-_5_RBhouE

      9:49

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Najbardziej chamskim indywiduum, jakie "wlazło" kiedykolwiek na ten blog, jesteś Ty - Ireno/jontku. Nie wysilaj się. Masz inne miejsca w internecie na sączenie swojego głupawego jadu.
      Następne Twoje komentarze kasuję.

      Usuń
    2. annaG

      Malkonenctwo

      Ludzkich natur często niestety,
      czepiają się powoje i rzepy.
      Malkonenctwo pewnych ludzi,
      na co dzień bardzo mnie nudzi.
      Nie odpowiadam na zaczepki,
      choć język mój raczej krzepki.
      W wulgaryzmu nie popadam sidła,
      -wątpliwa to miara straszydła.
      Cynizmem nie kraszę swych słów,
      by chamstwem nie wiało znów.
      Nikogo nie pouczam,nie nawracam,
      nie jest to dla mnie praca.
      Sposób na ordynusów odkryłam sama,
      -należy najspokojniej ignorować chama.

      Usuń
    3. Izko... po prostu genialny wiersz dobrałaś, na okoliczność wizyty pewnego "indywiduum"...:-)
      Dzięki.:)*

      Usuń
    4. Dzień dobry,
      Ireno-Jontku dla Ciebie Kochać Aurelii.

      Jak cudnie jest kochać,
      porywom serca dać się ponosić
      ku nieznanym doznaniom
      podążać
      zbudzonych zmysłów szlakiem.

      W oranżerii twoich pieszczot,
      spojrzeń i szeptów najczulszych
      otwierać się niczym kwiat
      ukryty
      przed realnością uśpionego świata...

      Pomyśl, życie szybko mija, czy warto pielęgnować w sobie złe myśli ?
      Byłaś kiedyś osobą bardzo pożądaną w Ogródku, wklejałaś piękne wiersze, obsypywałaś Ewunię* komplementami, w imię tamtych dni pozostaw miłe wspomnienia.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. ... Zuziu, daruj... ktoś, komu obca jest kultura i obraża moich Przyjaciół - ogródkowych Gości, wyzywając ich od chamów (ten komentarz skasowałam) nie jest osobą pożądaną w Ogródku.
      A jako gospodyni mogę sobie dobierać takie towarzystwo do zabawy, jakie mi odpowiada, prawda?
      :)
      12:58

      Usuń
    6. Ewuniu*, nie jest moim zamiarem wprowadzanie zamieszania w Ogródku. Wiem tylko tyle, co wyczytam po wejściu na bloga. Nie narzucam Ci towarzystwa, pisząc mój post myślałam o spokojnej narracji.
      Wybacz, że zabrałam głos.

      Usuń
    7. Nic nie szkodzi, Zuziu, ja tylko chciałam Ci wyjaśnić całą sytuację, bo po prostu nie wiedziałaś o tym.
      Pozdrawiam wieczornie i zapraszam do zabawy. Sprawa jest niewarta więcej komentarzy...:))

      Usuń
  3. http://www.youtube.com/watch?v=i1lOwGRqcis&feature=related

    Mam dziś dobry dzień - Andrzej Czerniewski

    Witajcie, bardzo mnie ucieszył dzisiejszy bałwanek w Ogródku, pozdrawiam Was cieplutko, miłego dnia:-)

    Dziękuję za piękne wiersze i piosenkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dano:)
      Dziękuję :) Ten bałwanek jest piękny, filuterny, a do tego jest dziewczynką, bo ma długą, powiewną suknię, elegancki toczek z piórkiem i... chyba tańczy w jakimś białym piruecie:))
      Bierzmy dziś świat w ramiona...:)

      Andrzej Cierniewski - Świat w Ramionach

      http://www.youtube.com/watch?v=OGH7sJAfm4Y&feature=related

      Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia:)

      Usuń
  4. Muszę już zmykać do pracy,Ewuś ,masz poczucie humoru. Gdyby ten bałwan był dziewczynką to Jędruś by go zatrzymał na balkonie:-) Nie jestem pewna co do płci. To chyba facet, bo ma odstające uszy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Ależ, Dano, to są malutkie uszka, popatrz... a jakie ma kobiece wcięcie w pasie... to nie może być chłopak. Zapytamy Jędrusia jak się wyśpi; może go obejrzał dokładniej tu i ówdzie....:-)
      Spokojnej pracy, Danusiu:)

      10:14

      Usuń
  5. Trzeba jeszcze koniecznie zwrócić uwagę na ptaszka, siedzącego w krzakach na drugiej od góry fotce Jędrusia. Chyba to kos?
    Ptaszki wszak bywają różne...

    PTASZEK DO IGRASZEK

    Jasiu miał cudnego ptaszka
    Od pisklęcia go wychował
    I był bardzo kontent z losu
    Że go hojnie obdarował

    Ptaszek wdzięczny swemu panu
    Miękkie piórka często stroszył
    I wieczorem oraz z ranka
    Główkę swą do śpiewu wznosił

    Jaś był bardzo z niego dumny
    Że tak dobrze go wychował
    Nosił go zawsze przy sobie
    I występów nie żałował

    Wieść o ptaszku się rozniosła
    Jego wygląd nęcił panie
    Czy dorodny, a jak śpiewa
    Zadawały wciąż pytanie

    Wszystkie go oglądać chciały
    Niech choć główkę swą wychyli
    Koncertował w wielu muszlach
    Nie miał biedak wolnej chwili

    Rósł krąg ptaszkiem zachwyconych
    Przez lata się niosła sława
    Nagle zamilkł główkę schylił
    I skończyła się zabawa

    Próżno Janek go zachęca
    Panie wdziękiem wabią miło
    Wyczerpała się inwencja
    Amunicji nie starczyło

    A morał:
    Korzystaj z igraszek
    Póki sprawny ptaszek
    :)

    ... ten jednak cichutko zasnął sobie w krzaczkach... nie ta pora roku...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... autorem powyższego wiersza jest Zdzisław - sorry za przeoczenie...:)
      10:33

      Usuń
    2. Witam serdecznie Ewo:)

      Zmusiłaś mnie do zrobienia rzeczy, której cholernie nie lubię:))) Do wysłania sms-a , z poparciem Twojego ogródkowego Bloga. Wiesz co? Wysłałem trzeciego sms-a , w życiu:) !!! Szkoda, że nie mogę wysłać więcej:) Z głosem na Ciebie! Bo już się " naumiałem ". Nie chodzi o to, że jestem tak odporny na nowe " technologie" - tylko o to, że: klikanie w te durne klawisze, wielkości kupki muchy - uważam za ... W każdym razie: za nic mądrego:)))
      Co do ptaszka ze zdjęcia Andrzeja:
      Trudno określić gatunek , bo się na nas wypiął:)
      Twój Ewo - poranny wierszyk/ jak wszystkie inne /: choć dziś zaczyna się dość pesymistycznie - druga połowa napawa już optymizmem:)
      Jeśli chodzi o płeć bałwanka...? Hm... powiem tak :
      Trochę przypomina Kaczyńskiego, a u niego - trudno płeć określić:)))
      Pozdrawiam ciepło
      Stanisław

      Usuń
    3. " Malkontenctwo" - to właściwa odpowiedż Izy , na " wywód " babochłopa ...:) Nieodgadnione pozostaje pytania : Co " autor" - irena, miał na myśli:) Pozdrawiam Izo:)
      Stanisław

      Usuń
    4. Aha...

      Iwona 17 stycznia znowu/!/ zdała część teoretyczną , na prawo jazdy. Jako pierwsza zakończyła test:) Bezbłędnie. Teraz już tylko: jazda została, której zaliczenie leży w gestii " widzimisię " egzaminatora... Jak nie zda/ tfu, tfu, tfu / - będzie jeżdziła - bez! Bo wiem, że umie:)
      Ale to dopiero za miesiąc:)
      Stanisław

      Usuń
    5. Witaj Stasiu:)
      Wdzięcznam Ci niezmiernie za trud w pokonywaniu oporu małych klawiszy...:))) Fakt... troszkę i ja nad nimi ślepię, ale w zasadzie układ liter znam już na pamięć.
      A wiesz? Widziałam takie komórki z ogromnymi klawiszami, specjalnie skonstruowane dla wygody tych, co mają kłopoty z małymi literkami... z tym, że bardzo wątpię, czy chciałbyś z niego korzystać...;-)
      Jest to komórka Rodziny Radia Maryja - Rydzykofon.
      A wygląda tak:

      http://technologie.gazeta.pl/technologie/10,88316,6832602,Testujemy_komorke_Rodziny_Radia_Maryja___Rydzykofon.html

      Wybór należy do Ciebie:)))
      Taki telefon ponoć można też używać w każdej innej sieci, ale nie mam co do tego pewności...

      Co do konkursu, to powiem Ci, że nie podchodzę do niego ambicjonalnie, ponieważ prowadzenie blogu traktuję jako miłą rozrywkę i zabawę, którą bardzo lubię, a przede wszystkim cieszy mnie to, że mogę jeszcze komuś sprawić radość swoją pracą.:)
      I jeszcze jako swoistą reklamę Ogródka...:))
      Miło mi, że jak dotąd jestem w pierwszej setce nominowanych blogów i na nic więcej nie liczę.

      Jeśli chodzi o bałwanka... chyba go troszkę obrażasz takimi porównaniami, bo odnoszę wrażenie, że jest zdecydowanie bardziej przystojny niż ów znana wszystkim skądinąd postać...:) No... chyba, że co do rozumu, to ewentualnie się zgodzę...
      Dziękuję za odwiedziny i najserdeczniej pozdrawiam :)))

      Usuń
    6. ... ach, życzę Iwonce pomyślności, gratuluję i już trzymam kciuki za ciąg dalszy...;)

      12:34

      Usuń
    7. ... i jeszcze drobna korekta: oczywiście - nie "ów" postać, lecz "owa" postać; przepraszam...:))

      Usuń
    8. Staszku odpozdrawiam serdecznie:)
      Ja też będę trzymała kciuki za Iwonkę:)
      Dzielna z niej dziewczyna!
      Ja nawet nie startowałam na prawo jazdy.Nie mam do tego predyspozycji:)

      12:51

      Usuń
    9. Ewo:)

      Bardzo mnie rozbawiłaś tą radą o używaniu " rydzykofonu ":) Bo ma duże klawisze:)
      Nie ma takiej siły, żebym " to-to " wziął do rąk:)
      Zaiste wolałbym " wrócić do korzeni " i... porozumiewać się za pomocą: tamtamów, puszczania sygnałów dymnych... Wszystko - tylko nie rydzykofon! :)))
      Przepraszam bałwanka, za to obrażliwe porównanie.
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    10. Tak myślałam Staszku, że Cię rozbawię. :))
      Sama też nigdy bym z niego nie skorzystała, bo nie mam najmniejszego zamiaru, aby tej "instytucji" nabijać kabzę.
      Muszę jednak przyznać, że technologia jest dość udana i jakoś żaden inny producent nie wpadł do tej pory na taki pomysł.
      Tam tamy bardzo lubię, nawet te bardzo głośne...

      Old Metropolitan Band - When The Saints

      http://www.youtube.com/watch?v=0fRdHXHo5_M

      Miłego słuchania, pozdrawiam cieplutko.:)

      Usuń
  6. Jędrusiu piękny ten zimowy spacer zakończony lepieniem bałwanka(ki).
    Zobacz jak pierwsze harce na śniegu przeżywa kotek:)))

    Pierwszy śnieg

    http://www.youtube.com/watch?v=znv7QJSI99s

    Miłego dnia:)*

    11:37

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry Najmilsi :)))
    Od rana podziwiam inwencję twórczą Andrzeja :)
    Każde z nich może być samodzielnym tematem na wiersz, zachęcam blogowych poetów ;-)))
    Ewuniu* cieszy mnie Twoja wysepka nadziei :)))
    A teraz,czy mogę napisać, że nie lubię zimy? ;-)))
    Pozdrawiam i niestety do wieczora :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry Zuziu:)
      Ja też nie lubię zimy, chociaż całkiem obiektywnie podziwiam jej surowe, zimne piękno... Takie pejzaże są fantastyczne i były natchnieniem niejednego poety...
      Może i mnie się uda coś miłego napisać o zimie? Spróbuję...
      A co do nadziei, bardzo spodobał mi się wiersz Andrzeja Bursy:

      Andrzej Bursa

      Nadzieja

      Jeżeli nam się uda to coś my zamierzyli
      i wszystkie słońca które wyhodowaliśmy w

      doniczkach
      naszych kameralnych rozmów
      i zaściankowych umysłów
      rozświetlą szeroki widnokrąg
      i nie będziemy musieli mówić że jesteśmy

      geniuszami
      bo inni powiedzą to za na

      i aureole
      tęczowe aureole
      ...ech szkoda gadać
      Panowie jeżeli to się uda
      To zalejemy się jak jasna cholera

      ;-)))

      Serdecznie pozdrawiam Tę, co tak jak ja nie lubi zimy...:)

      12:46

      Usuń
  8. Ten ptaszek na drzewie przypomniał mi wiersz A.Asnyka:0

    Asnyk Adam

    Siedzi ptaszek na drzewie...

    Siedzi ptaszek na drzewie
    I ludziom się dziwuje,
    Że najmędrszy z nich nie wie,
    Gdzie się szczęście znajduje.

    Bo szukają dokoła,
    Tam gdzie nigdy nie bywa,
    Pot się leje im z czoła,
    Cierń im stopy rozrywa.

    Trwonią życia dzień jasny
    Na zabiegi i żale,
    Tylko w piersi swej własnej
    Nie szukają go wcale.

    W nienawiści i kłótni
    Wydzierają coś sobie,
    Aż zmęczeni i smutni
    Idą przespać się w grobie.

    A więc, siedząc na drzewie,
    Ptaszek dziwi się bardzo,
    Chciałby przestrzec ich w śpiewie...
    Lecz przestrogą pogardzą.

    Jaka szkoda,że niektórzy nie słuchają śpiewu ptaków.....

    12:46

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asnyk, Izko, jako wielki poeta miał niewątpliwie "słuszną rację"...
      Może jednak coś bardziej na wesoło o ptaku? U mnie sikorki od rana bardzo przyjemnie ćwierkają.:)

      Ewa Lipska

      Do ptaka

      Mówię do ptaka:
      muszę lecieć.

      Ptak macha do mnie
      instrukcją obsługi.

      :))

      13:09

      Usuń
    2. Na wesoło to proponuję wysłuchanie ptasiej serenady:)))

      PTASIA SERENADA

      http://www.youtube.com/watch?v=D9we9nyft2A&feature=related

      :)))*

      13:31

      Usuń
    3. Och, miło sobie przypomnieć w zimie takie trele...:)))*
      Póki co jednak możemy sobie o słowikach w bajkach poczytać, a szczególnie z takim morałem:

      Konstanty Ildefons Gałczyński

      Bajka o słowikach

      "Były takie sobie zarośla
      nad brzegiem takiej sobie rzeki,
      w rzece żyły raki i ślimaki w muszlach,
      a w zaroślach,

      w zaroślach mieszkały słowiki;
      kilka prawdziwych z pierza i z mięsa,
      reszta z tektury,
      tak!

      "No, cóż, tektura także swój sens ma
      - jak wyraził się pewien rak -
      z tym zastrzeżeniem, proszę ja kogo,
      że tektury śpiewać nie mogą."

      I rzeczywiście: Nocka za nocką,
      gdy miękko, a energicznie
      jaśmin perfumo-
      wał noc szopenowską,
      słowiki śpiewały ślicznie,
      lecz te z tektury ni be, ni me,
      Tviec pyszne były i złe.

      W dodatku czasem z majowej chmury,
      folgując potrzebie swej,
      deszcz spadał
      i wtedy

      w słowikach z tektury
      rozklejał się jakiś klej,

      dzioby im odpadały i nóżki też -
      o, podły, śmieszny deszcz!
      tyle z niego, że sika; każdy przyzna,
      że sikanie to intelektualna płycizna,
      dżdżyste to jakieś takie, pluszcze i szumi cości -
      jedna z tych przyrodniczych idiotyczności.

      Lecz prawdziwe słowiki były innego zdania.
      Nawet w grad nie przerywały śpiewania.

      I tak mijały noce, przemijały deszcze,
      wiatr mruczał w murawach i w darniach -
      zaś słowiki z tektury były zawsze pierwsze,
      gdy księżyc wypłacał honoraria.

      Księżyc pytał się, za co - niby, za jakie pieśni,
      a słowiki z tektury:
      "Ba!

      my śpiewać nie umiemy. Lecz geniusze jesteśmy".
      "Jak, przepraszam?"
      "Geniusze."
      "Ahaa."
      :)

      ... cosik mnie dziś bardziej satyrycznie "najszło".:))
      14:05

      Usuń
    4. Posłuchajmy tego z pierza i z mięsa:)))

      SŁOWIK - wiosenne trele...

      http://www.youtube.com/watch?v=2V4tRSPcZvw&feature=related

      :)*

      14:23

      Usuń
  9. Ewuniu jak na debiut w konkursie to jest bardzo dobre miejsce:)
    Wiem,że w przyszłym roku będzie jeszcze lepsze:)*

    Edyta Geppert - Poeci nie zjawiają się przypadkiem

    http://www.youtube.com/watch?v=O2vIdOK9Oic

    Poeci nie zjawiają się przypadkiem
    Z niebieskich do nas przybywają stron
    Na zawsze niezgłębioną jest zagadką
    Dlaczego z nami los swój dzielić chcą
    W źrenicach tych posłańców prosto z nieba
    Istnienia smutek i marzenia blask
    W chaosie ziemskich spraw ich serca wiecznie płoną dając znak
    Tym którzy zabłądzili w mgle

    Odchodzą tak jak przyszli niespodzianie
    Zbyt prędko wypełniają się ich dni
    I znów na długo zostajemy sami
    Być może trochę lepsi dzięki nim
    Bezbronni, samotni w naszym świecie
    Tak, jakby niepotrzebni byli już
    Odchodzą komedianci, muzykanci i poeci
    Sternicy zagubionych naszych dusz

    Ich pieśni ptaki w lasach wciąż śpiewają
    I wieniec ziół rozsiewa po nich wiatr
    Odchodzą stąd, lecz nie, nie umierają
    Sumieniem naszym niespokojnym są

    A kiedy mój czas także się wyczerpie
    Poproszę cicho już ostatkiem tchu
    Daj Boże proszę daj nadziei choć iskierkę
    Że i ja też nie przypadkiem byłam tu

    Pozdrawiam cieplutko:)*

    15:39

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izko:)
      We mnie nie ma za grosz ducha sportowej rywalizacji, a konkurs traktowałam jak dobrą zabawę i reklamę Ogródka.:))
      Przecież to nie była profesjonalna ocena moich wierszy, tylko głosowanie internautów na blog. W tym etapie konkursu jury nie brało udziału w ocenie. Z każdej kategorii - poprzez sms - wybrano 10 blogów, które zajęły miejsca od 1 do 10.
      Teraz zaczęło się głosowanie na te blogi i dopiero ocena jurorów.
      Dawno nie było w Ogródku tej piosenki...

      Piwnica pod Baranami - Ja chciałbym być poetą

      http://www.youtube.com/watch?v=Li9QXg-kq3U&feature=related

      ... szczególnie ten nowy sweter i zamszowe buty mnie interesują. Tylko bez czterech żon.;-)))

      Odpozdrawiam równie cieplutko, choć za oknem mam paskudną pluchę :)*
      16:03

      Usuń
  10. Za inna - Edyta Geppert

    http://www.youtube.com/watch?v=SqES-l9KKMM&feature=related

    * * *

    sen o życiu -- Edyta Geppert

    http://www.youtube.com/watch?v=qWIpgUmrB0w&feature=related

    Pięknego wieczoru ogrodnicy:)

    18:38

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie chciałaś zaprosić nas na koncert Edytki... jestem za - i dołączam się do koncertu:)
      A te "Twoje" piosenki jeszcze nie gościły w Ogródku, dziękuję.:)* Bardzo refleksyjne...
      Dodam jeszcze jedną, troszkę bardziej optymistyczną:

      "Nie wierzę piosence" śpiewa Edyta Geppert

      http://www.youtube.com/watch?v=6oE3Ab7MCnM&feature=related

      :)*
      ... pogodnych myśli, Izko:)*

      Usuń
    2. Jeszcze raz Edytka:)

      Edyta Geppert - Tak jak malował pan Chagall

      http://www.youtube.com/watch?v=mTrfelwchTQ&feature=related

      :)*

      20:07

      Usuń
    3. Załącznik do piosenki:)

      http://c.wrzuta.pl/wi6370/3d36bc33001d4e184e664e12/marc_chagall_drabina_jakubowa

      20:36

      Usuń
  11. Dobry wieczór Ogródkowicze. Ciągle pada...pada, pada śnieżek biały, dawno go nie było...to taka przedszkolna piosenka. Szkoda że więcej nie pamiętam.
    A bałwanek zdecydowanie jest dziewczynką.
    Trolle radzę ignorować, miłe nie są, ale to taki charakter że jak komuś nie dokopie to się źle czuje.
    Miłej nocy życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór Morwo:)
      Co do płci bałwanka też nie mam wątpliwości. Popatrz, ma jeszcze krótkie bufiaste rękawki przy sukience - chłopy takich nie noszą:)) I rączki opalone... ciekawe, jak zniósł solarium?;)
      Tylko autor fotki jakoś zamilkł na ten temat... ale może, sprowokowany, jeszcze się odezwie? ;-)
      U mnie cały dzień padał deszcz i zrobiła się okropna breja. Teraz znów sypie ogromny, jak pióra, śnieg... skaranie boskie z tą huśtawką....
      Na trolle w Ogródku mam skuteczny "Randap" - i po krzyku.
      Dobrej nocki Morwo, pięknych snów. Zaraz będzie też zwyczajowa, liryczna, ogródkowa dobranocka.... :)

      Usuń
    2. ... aale... tak dla przypomnienia zeszłorocznej zimy - 17 stycznia 2011 r. było u mnie podobnie, bo w komentarzu o sytuacji pogodowej i z widoku mojego realnego ogrodu napisałam tak:

      Wiosna w styczniu? To nie kpiny -
      patrzę dzisiaj, a w ogrodzie,
      spod badylków okładziny
      już przebiśnieg mi wychodzi.

      Blada zieleń, kiełek marny,
      biały pączek w powijakach,
      na świat pcha się z ziemi czarnej,
      trochę jeszcze na czworaka.

      Sikoreczki wciąż się kręcą,
      wdzięcznie trele podśpiewują,
      trzy stokrotki w trawce nędznej
      też na słonko oczekują.

      A za płotem brudna zaspa
      jeszcze zimę przypomina,
      piesek podbiegł, no i nas...ł,
      też na zimę się wypina.
      :)

      Usuń
  12. Nareszcie zima!
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miłego weekendu, Eremi, pozdrawiam:)
      Z tą zimą, to jeszcze tak różnie... przynajmniej u mnie...

      Usuń
  13. Zbliża się pora dobranocki:)
    Ja już mówię Wszystkim dobranoc i kolorowych snów:)

    Secret Garden MV - Endless Love (J-Cera Vr.) WithHyunBin.com

    http://www.youtube.com/watch?v=iPHQ9otUZTI&feature=related

    Pa...:)*

    22:28

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dobrej nocki, Izko...:) Dziękuję za sekrety ogrodów... pięknych, cieplutkich snów, do jutra:)*

      Usuń
  14. Już przyszedł czas na dobranockę, zrobiła się późna pora. Za oknem cisza, jak makiem zasiał, tylko pada śnieg...
    Jaśko jak zwykle pewnie przyjdzie nocą... serdeczności Jasieńku dla Ciebie, już nie mogę się doczekać weekendu kiedy będziesz mniej pracował...:)*

    Dzisiejsza dobranockę opowie ze mną Jan Lech Kurek:

    Jan Lech Kurek

    Jesteś...

    Jesteś cudownym losu uśmiechem,
    Promykiem słońca w szarości dni,
    Snem wypełnionym szczęścia oddechem,
    Które mi Tobą tańczy we krwi.

    Jesteś miłością mą wytęsknioną,
    Ciebie pragnęłam* przez tyle lat,
    Tęczą nadziei w błękit wplecioną,
    Którą uśmiechnął się do mnie świat.

    Ciebie chcę tylko i Twej miłości,
    Z Tobą zobaczyć co los nam da,
    By w jesień życia wpleść sen radości,
    Więc będę kochać*... zostanę w snach.

    * zmienione trzy literki, poeta wybaczy...

    Dobranoc, dobranoc Najmilsi:)*** samych snów radości życzę...:)***

    ... za chwilę utuli Was kołysanka...

    22:36

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a kołysankę zaśpiewa Andrea Bocelli:

      Andrea Bocelli - "CUANDO ME ENAMORO"

      http://www.youtube.com/watch?v=PY5PgoEaPjg&feature=related

      Pa... do jutra :)***

      Usuń
    2. ... i jeszcze jedna kołysanka, też w wykonaniu tego wspaniałego artysty:

      Andrea Bocelli- Con te Partiro

      http://www.youtube.com/watch?v=tcrfvP11Hbo

      "Pójdę Z Tobą"

      Kiedy jestem sam
      marzę na horyzoncie
      a słowa mnie zawodzą (brak mi słów),
      tak, wiem to, że nie ma światła
      w pokoju gdzie nieobecne jest słońce,
      jeżeli nie ma Ciebie ze mną, ze mną.

      Przez okna (Na oknach)
      pokaż wszystkim moje serce
      które rozpaliłaś,
      zamknij we mnie
      swiatło które
      spotkałaś na ulicy.

      Pójdę z Tobą
      Do krajów, których nigdy nie
      widziałem i których nie przeżyłem (doświadczyłem), z Tobą
      teraz je przeżyję (doświadczę),
      Pójdę z Tobą
      (Popłynę) statkami poprzez morza,
      które wiem, że
      nie, nie, już nie istnieją,
      z Tobą je przeżyję (doświadczę).

      Kiedy jesteś daleko
      marzę o horyzoncie
      a słowa mnie zawodzą,
      tak, wiem,
      że jesteś ze mną,
      ty, mój księżycu, jesteś tutaj ze mną,
      moje słońce, jesteś tutaj ze mną,
      ze mną, ze mną, ze mną

      Pójdę z Tobą
      do krajów, których nigdy nie
      widziałem i których nie przeżyłem (doświadczyłem), z Tobą
      teraz je przeżyję (doświadczę),
      Pójdę z Tobą
      (Popłynę) statkami poprzez morza,
      które wiem, że
      nie, nie, już nie istnieją,
      z Tobą je przeżyję (doświadczę).

      Pójdę z Tobą.
      (Popłynę) statkami poprzez morza,
      które wiem, że
      nie, nie, już nie istnieją,
      z Tobą je przyeżyję (doświadczę).

      Pójdę z Tobą.
      Ja z Tobą.

      :)***

      22:48

      Usuń