Drobiny radości.
Gdzie tylko popatrzysz, są w zasięgu ręki,
czają się w promieniach wschodzącego słońca,
w aromacie kawy przy dźwiękach piosenki,
choć ostatnie liście dawno wiatr postrącał.
Siedzą w twym uśmiechu i pogodzie ducha,
dystansie do rzeczy, których nie dogonisz,
w każdym dobrym słowie, wystarczy posłuchać,
w pejzażach natury, w muzycznej symfonii.
W żarze pięknych uczuć, których czas nie zmienia,
nawet gdy już skronie leciutko ośnieżył,
w drgających na wietrze blaskach, światłocieniach,
w każdym dniu od nowa - tylko zechciej przeżyć.
Witaj Ewuniu:)
OdpowiedzUsuńPięknie to ujęłaś.Z małych radości i małych szczęść składa się nasze życie....
Te śliczne zdjęcia też są pewnie Twojego autorstwa...
O tym wszystkim pięknie zaśpiewał Robert Janson:)
Małe szczęścia.../Robert Janson/
http://www.youtube.com/watch?v=w-_5_RBhouE
Póki radość jest w nas
Słońca dłoń gładzi twarz
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki wciąż śpiewa ptak
Rzeka ma źródła smak
Warto śmiać, cieszyć się
Warto kochać
Gdzieś w każdym z nas
Jest dziecka ślad
Małe szczęścia
I ich smak
Póki śmiech tłumi łzy
Cieszą nas zwykle dni
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki wciąż mamy sny
Krąży w nas czerwień krwi
Warto śmiać, cieszyć się, warto
Kochać
Gdzieś w każdym z nas
Jest dziecka ślad
Małe szczęścia
I ich smak
Póki radość jest w nas
Póki wciąż śpiewa ptak
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki śmiech tłumi łzy
Póki wciąż mamy sny
Warto śmiać, cieszyć się, warto
Kochać
póki wciąż mamy sny
Póki ja, póki ty...
Radosnego dnia:)*
Mnie już palec rozbolał od odświeżania:)))
10:17
Dzień dobry Izabelko:)
UsuńZapraszam na poranną kawkę z kardamonem...:))
Obudziłam się przed siódmą, ale spojrzawszy w mroźny pejzaż za oknem szybko doszłam do wniosku, że człowiek pracy może sobie pozwolić w sobotę na dłuższe pozostanie w ciepłym łóżeczku...:)
Przesyłam Ci trochę muzycznych fascynacji wraz z Nat King Cole...
Fascination NAT KING COLE
http://www.youtube.com/watch?v=VCXxuJfEAZg
Słonecznej, karnawałowej soboty, mimo tęgiego mrozu :)*
U mnie dzisiaj -11 st. przy pełnym słońcu...
10:39
... a wszystkie niepodpisane fotki w Ogródku są mojego autorstwa...:)
Usuń10:42
Pyszna kawka(już druga). Do tego Nat King Cole. Dzięki:)
OdpowiedzUsuńU mnie też jest słoneczko i mróz(-7). Tylko śniegu brak.
A jak słoneczko świeci to aż radośniej:)
radość życia [wiersz J. Ejsmonda (1892 - 1930), muzyka MrRobercik79]
http://www.youtube.com/watch?v=uU28gZqpQBk
:)*
11:04
Niezwykły urok i radosny nastrój ma ten wiersz... dziękuję...:)*
UsuńDodam jeszcze oczarowanie życiem...
Irena Jarocka - Oczarowanie życiem
http://www.youtube.com/watch?v=aPE_iHVN_g0&feature=related
Trochę niedobrze, że nie ma u Ciebie śniegu, bo nadciąga lodowate powietrze z północy na przyszły tydzień... roślinkom przydałaby się śnieżna kołderka. Pojadę do swojego ogrodu posprawdzać, czy wszystkie okrycia leżą na swoim miejscu. Może trzeba gdzieniegdzie podorzucać kory lub przykryć włókniną?
Dopadają mnie sobotnie obowiązki i muszę, aczkolwiek z niechęcią, wyjść z cieplutkiego szlafroczka...:)
11:25
Witom Wos ciepło!,
OdpowiedzUsuńbo na tym mrozie
cosik mi się skrzepło,
jako pewnikiem i Wom. :)))*
...ale do rzecy i do ptoka z foto ...
Rozmowa z ptaszkiem
Zawierucha wyje jak suka,
Mróz tak szczypie jak Dreptak dziewuchy,
A do mego okna ptaszek puka,
Żebym dał mu jakieś okruchy.
Stuka, puka ptaszę wynędzniałe,
Piszczy, prosi - Tyś dobre dziecię,
Daj mi pojeść! - A ja na to: - A chałę,
Trzeba było nazbierać w lecie!
Chciałbyś draniu, żebym zrobił daszek,
Żebym sypał pszenicy lub żyta?
A gdzie całe lato był pan ptaszek?
Czemu wtedy mi nie śpiewał, pytam?
Gdym nocami bezsennymi czuwał,
Kłopotami, zmartwieniami struty,
To gdzie wtedy pan ptaszek fruwał?
Przypuszczalnie na jakieś ksiuty!
A gdy przyszła do mnie jedna Walerka
I gdy krew zaczęła we mnie tętnić,
Czemu wtedy ptaszek nie zaćwierkał,
Żeby tę Walerkę roznamiętnić?
Był wszak nastrój, adapter i flaszka,
Księżyc miasto swym blaskiem pobielił,
Lecz zabrakło śpiewu pana ptaszka,
I nic, guzik, jak psu w ucho strzelił...
Nie tak łatwo w mym wieku o babki,
Swą absencją ptaszek wszystko zniszczył.
Teraz ptaszek niech chucha w łapki,
Teraz ptaszek niech sobie piszczy!
Życie ptaszku nie czytanka ze szkółki,
Trzeba przez nie pchać się przebojem!
Że co proszę? Kawałeczek bułki?
A kaktusa! Sam sobie pojem!
Zresztą, co tam, nie jestem zwierzę,
Choć pan tutaj, panie wróbelek,
Na, masz trochę, ty, kopany w pierze,
Ale latem to odćwierkasz, kuchnia Felek!!!
Autor: Andrzej Waligórski
-13,słoneczko ...- życzę ciepełka :)***
Witam Cię Jasieńku:)*
UsuńŻeby Ci się cosik nie skrzepło, to ja Cię otulę...
Otulę cię w wiersza koronkowy szalik,
aby nie ochłodły Twoje ciepłe myśli,
słowem, jak iskierką mogę je rozpalić,
zatrzymam powietrza zimowego wyścig.
:)*
A na razie dam Ci gile...
Jerzy Harasymowicz
Gile
Na lasu szklanej pile
płoną gile w zadymce,
niby kolorowe kule
na świątecznej choince.
Wiatr porusza gałęzie jodeł,
co są jak odwrócone w dół
niebieskie wachlarze.
Skaczą w kubrakach gile
jak weseli malarze.
Lecz naraz zrywają się gdzieś,
rozpuszczają się ich czerwone wstęgi
na wszystkie strony świata
i jest pusto, i śnieg pada
jak miliony zlatujących gołębi.
I tylko zajączek jakiś zajączkowi się odgraża
za to, że wąsy podkręca łapami obiema,
co jako zły obyczaj Rada Zajęcza zganiła.
Och, Ewie, Ewie bym te wszystkie baśnie pokazał,
ale Ewy nie ma,
choć kiedyś była...
Pięknej soboty, Jasieńku, odpocznij dzisiaj ździebko:)***
11:54
...i dla Izabeli na bolący paluszek. :)))
OdpowiedzUsuńTercet Egzotyczny - O Izabello
http://www.youtube.com/watch?v=o678AK6Rp6A
Witaj Jaśku:)
UsuńDzięki,niezła wyżerka:)))
I jabłuszka też widzę...Cały Jasiek:)))
Dwa jabłuszka
http://www.youtube.com/watch?v=5u-ak4rnIHA
Udanego owocobrania:)))
Serdeczności:)
Nakarm wróbelka:)
11:55
:)))
Usuń... a Tobie, Jaśku, zostawiłam szalik i gile pod "choinką" :)
11:57
Jaśku dla Ciebie na dobry humor:)))
UsuńKabaret Młodych Panów -Monolog górala
http://www.youtube.com/watch?v=64vB_rrmZMY&feature=player_embedded#!
Polecam urlop nad morzem:)))*
13:21
Powiym Ci, zem sie zdrowo uśmioł. A co do urlopu,
Usuńto cekom na zaprosynie, takigo jednygo Kaszebe
z Redy, cyli Staska. :)))
Dzień dobry Ogrodnicy:)
OdpowiedzUsuńRuch w Ogródku na wczorajszym dniu i na dzisiejszym.
Drobiny radości poszukałam w wierszy annyG.
bo czasem potęsknić chcę
zamyślić się, zaczarować
w miłości tamtej, znaleźć się
i kochać cię i radować...
bo czasem w smutku łzą karmionym
nadziei światło w nocnym chabrze
rozświetli uśmiech mój na twarzy
tak lubię się w tobie zamarzyć...
Tytuł wiersza Pomarzyć lubię.
Słoneczko nieśmiało zza chmur świeci, jeszcze nie sprawdzałam czy przymroziło.Opierając się na informacji Pogodynki powinno być mroźno.Pozdrawiam serdecznie :)))
Witaj Zuzanko:)
UsuńNie sprawdzaj, nie sprawdzaj tej temperatury za oknem jak najdłużej...:))
Przyniosłam Ci poetyckie drobinki radości w wierszu Joanny Kulmowej -
Co to jest radość?
Niebo, kiedy nagle w kałuży zaświeci.
Ciepły wiatr
niespodziany,
Co nam wybiega naprzeciw,
I jeszcze:
wcześnie rano chleb,
kiedy słońce w ostrzu noża tuż obok.
I ni stąd, ni zowąd,
twój uśmiech,
mój uśmiech.
I tam w górze, dziko rozpędzony
obłok.
Radość mała
i radość wielka:
wielka jak sztandarów mokrych
furkotanie,
mała
Jak czerwona kropelka
biedronki
na białym tulipanie.
Słonecznego dnia Zuziu, z uśmiechem i radością:))
12:23
Witaj Ewuniu :)
UsuńPiękna jest radość Pani Kulmowej, którą maluje wierszami.
Odpowiem Ci Aleksandrą Baltissem.
Każde znamię, każdy cud
ma swoje znaczenie
albowiem zbieram je sercem,
dziękuję, że to teraz i tu...
Każda myśl, każde spotkanie
o przeżycia wzbogaca,
gdyż jest cichą potrzebą,
co małe, miłe chwile daje...
Dziękuję, że jesteś...
Wiwat! To złota myśl.
To jasne jak słońce,
że To Ty oraz przyszłość...
Dziękuję, że jesteś - dla Ciebie i Ogrodników również uśmiechu i radości w zabieganiu dzisiejszego dnia :)))
Chwilowo muszę opuścić Ogródek i biec po sobotnie zakupy, bo w lodówce też wieje zimną, pustą grozą...
OdpowiedzUsuńAle ku radości pozostawię Wam trzy małe ptaszki:))
Bob Marley- Three Little Birds
http://www.youtube.com/watch?v=LanCLS_hIo4
Trzy małe ptaszki
O nic się nie martw
Bo wszystko będzie dobrze
Śpiewaj, "O nic się nie martw,
Bo wszystko będzie dobrze."
Wstań rankiem
Śmiej się ze wschodzącym słońcem
Trzy małe ptaszki kiwają się na progu
Śpiewając słodkie pisenki, czyste i prawdziwe
Mówię, "To jest wiadomość dla Ciebie."
Śpiewaj...
"O nic się nie martw,
Bo wszystko będzie dobrze."
... :)*
12:48
Kwiczoł z Pyzdrą się kłócili,
OdpowiedzUsuńa to przecież, dwaj szwagrowie.
Przez nich Marek Perepeczko,
stracił w "Janosiku" zdrowie.
Pyzdra zbójnik nad zbójniki,
"przywioł" go skądś halny, wiater.
Bo nie było w okolicy,
od Bałtyku, aż do Tater.
Kwiczoł mówił do Harnasia,
dyć w obejściu wielka bida.
Niech go przyjmie do kompanii,
choć to prostak jest i gnida.
Przeszedł Pyzdra otrzęsiny,
był pasowan na zbójnika.
Gdy się opił okowitą,
kaca leczył u strumyka.
Kwiczoł nie miał większych ofert,
oraz nijakich uprzedzeń.
Jemu zawsze pasowało.
spierać się z Pyzdrą o miedzę.
Długo jeszcze się o miedzę,
w tym serialu tak spierali.
Aż wyszło szydło z worka,
Kwiczoł to - Turdus pilaris.
Ptak z rodziny drozdowatych,
śpiewak to jest nad śpiewaki.
Ale to nie koniec na tym,
repertuar ma bogaty,
Jest Bocelli w tarapatach,
bo mu kwiczoł figle płata.
Konkurencję stale robi,
z tym związana jest wypłata.
Wierszyk kończę o kwiczole,
bo na koncert zaraz zmykam.
Dziś za piecem o szesnastej,
słucham polnego konika.:)
Pozdrawiam serdecznie miłośników ptaków śpiewających.:)
Andrea Bocelii*Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Vivo Per Lei Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ*
OdpowiedzUsuńhttp://youtu.be/nBIP0SVjs-s
PM - 13:20:00
Demis Roussos - Forever and Ever
Usuńhttp://www.youtube.com/watch?v=F3vCB3YBMUo&feature=related
Miłego popołudnia, Ogrodnicy:-)
Witaj Jędruś:)
UsuńPewien Jędrek z Sandomierza
na koncercik dzisiaj zmierzał.
Świerszcz mu grał od ucha,
wtórowała mucha.
A na bis wpadli mu do talerza.
:)))
Z popołudniowym pozdrowieniem miłośniczka ptaków, ptaszków, świerszczy i wierszy.:))
16:59
... i jeszcze coś o świerszczu dla Jędrusia:
UsuńKarol Płudowski - "Świerszcz za kominem"
http://www.youtube.com/watch?v=zdCY6rFclxY
:)
17:02
... i bardzo przepraszam... w piątym wersie mojego limeryku powinno być oczywiście "Mu" - :)
Usuń17:04
Witaj Ewo:)))
OdpowiedzUsuńWitajcie Ogrodnicy Mili:)
Ubogim ten, który nie potrafi: z drobin radości cieszyć się. Ślepym zaś ten: który " drobin radości " wogóle nie widzi:)
Przecież nawet największa światowa "piaskownica" Sahara, składa się z takich... miliardów drobin... piasku.
Te małe radości składają się właśnie na nasze: dobre samopoczucie i tworzą " barierę sanitarną" wobec zmartwień i niepowodzeń...:)))
Ewo, cieszę się, że znalazłem Ciebie, w tak nieoczekiwanym miejscu jak: petycja w sprawie skandalicznej, rasistowskiej wypowiedzi Suskiego /p/osła:) Ja też tam jestem:)
Pozdrawiam
Uważaj na mróz, przy tych zakupach...:)
U mnie też nieziemsko zmroziło. Dziś do samochodu wsiadałem .. poprzez bagażnik:) Tylko on, cholera, raczył się otworzyć:) Dobrze , że jeszcze " linię " trzymam, bo inaczej taka ekwilibrystyka byłaby niemożliwa. " Modliłem " się, co będzie jak nie zapali? W drugą stronę - bym już nie wylazł:) Siedzieć tak w środku, do zelżenia mrozu? Na szczęście udało się:)))
Serdeczne pozdrowienia:)))
Stanisław
Zapomniałem o godzinie... W Redzie jest właśnie: godzina 13:56:)
OdpowiedzUsuńStanisław
Witaj Staszku:)
UsuńPięknie piszesz o drobinach radości, jako "barierze sanitarnej" wobec kaprysów losu... odczuwam dokładnie tak samo i staram się je chłonąć wszystkimi zmysłami. Mam swoje enklawy radości na co dzień - i wierz mi - potrafię się cieszyć z niczego.:))
Ktoś mądry wymyślił wiersze i kwiaty... nawet zimą cieszą oko te doniczkowe.:)
Co do petycji... mam niesamowicie wyczulone ucho na wszelkie objawy chamstwa i ksenofobię, szczególnie w wykonaniu "wybrańców narodu", którzy powinni świecić przykładem i staram się nie omijać okazji, żeby wyrazić swój protest - choćby podpisem...
"Dowcipy" tego pana są na tak żenującym poziomie, że aż się proszą o reakcję Komisji Etyki Poselskiej.
Gdyby ktoś jeszcze chciał się podpisać, petycja jest tutaj:
http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8375
Przebrnęłam dzisiejsze mroźne zakupy i wszystkie sobotnie obowiązki; takich przygód jak Ty nie miałam.:)) W razie czego mam nadzieję, że moja skromna postura pozwoli mi bez najmniejszych przeszkód wejść przez bagażnik. Dobrze, że masz sprawny akumulator... :)
Serdeczności dla Iwonki i dla Ciebie.:))
16:50
Dziękuję Ewo, w imieniu Iwony - też:)
UsuńZaczynam gubić się w tej " codzienności "... Najlepsze jest to, że mam odmrażacz do zamków, tylko... zostawiłem go w samochodzie!!!:)) W mojej Agili/ model Opla/ - drzwi do bagażnika są wielkie i wygodnie można tam wleżć, potem gorzej, bo trzeba położyć tyle siedzenie, aby dostać się za kierownicę:)))
Zdecydowanie trzeba tępić i wyszydzać takie zachowania - jak suskiego - osła! Prymitywizm tych dziwolągów przekracza wszystkie granice. Ale... co tu wymagać od osobnika, którego bożyszcze - pan rydzyk, zalecił swojemu koledze " po koloratce " , czarnoskóremu księdzu: umycie się/?/ Przecież: chęć przypodobania się, temu moralnemu karłowi, to, dla suskich: imperatyw moralny:)))
Masz rację: kwiaty/ nawet te doniczkowe/ , dobra muzyka,subtelny wiersz, nastrojowe światło, zapalona świeca - dobrze tworzą klimat na taki dzień, jak dziś:)
U mie już: minus 13 stopni. Brr...
Serdecznie pozdrawiam
Stanisław
Staszku, z tym odmrażaczem, to stary numer rzeczy martwych... Mnie taki numer "zrobiły" kiedyś zapasowe klucze od domu, jak zgubiłam te, co nosiłam przy sobie. Zapasowe były oczywiście - gdzie? W domu. :))) Skończyło się na wymianie dwóch zamków... niestety, za niebagatelną sumę.
UsuńA co do petycji... Stasiu, chyba kliknąłeś tylko raz przy weryfikacji adresu, bo ciągle figurujesz
jako niezweryfikowany.
A moje storczyki pięknie kwitną, obdarzyły mnie cudownymi, lilaróż kwiatami. Biały też już jest w drodze.:)
20:51
Stasiu, uwielbiam Twoje poczucie humoru:-)Wiesz, ja kiedyś nie zostawiłam mężowi kluczy od domu... i poradził sobie.Przystawił drabinę, wszedł na dach, ściągnął dachówki i wszedł do środka poprzez strych. Pisz częściej takie opowiastki z życia wzięte. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń15:14
Odpozdrawiam Dano:)
UsuńDziwne są meandry pamięci. Pamiętam, jak byłem kilkuletnim pacholęciem i mieszkaliśmy w Gdyni, bardzo mnie intereswał nasz duży balkon. Był zabezpieczony solidnymi barierkami wykonanymi z ozdobnych i kręconych, żeliwnych prętów.
Któregoś dnia, za punkt honoru uznałem : włożenie głowy pomiędzy te choleryczne pręty.
Przymierzałem się, łeb swój przekręcając: w prawo, lewo... unosząc się jednocześnie na rękach... Udało się:)))
Piękny widok był stamtąd: na ulicę , Zatokę Gdańską, port rybacki z żółtymi kutrami:) Tylko... że jak mi się już znudziło, to: łba nijak nie szło wyciągnąć z tych krat:) Siedziałem zatem tam... do przyjścia Ojca z pracy. Czyli kilka godzin!
Ojciec, bo to Ojców cecha - uratował mnie, a zwłaszcza moją głowę, bez potrzeby jej ucinania:) Lewarkiem, który musiał pożyczyć, aby porozginać żeliwne kraty balustrady:)
Głowę uratowłem, ale... siarczystego w 4 litery - pamiętam też...:(((
Pozdrawiam
Stanisław
Cześć Dana :)
OdpowiedzUsuńJesteś szczęśliwą osobą. Dla Ciebie posadzę Szczęście Zofii Szydzik.
szczęście
... ulotne tak, nieosiągalne enigmatyczne,
jak twierdzą niektórzy, lecz czy faktycznie?
oczekujesz tej chwili, nagłego zdarzenia,
co przekuje w piękny fakt - twoje pragnienia!
zagotuje krew w żyłach, oślepi chwili jasnością,
wszech ogarnie twe zmysły - szaloną radością!
nie czekaj! te złudne oczekiwania są męką,
życie staje się ciężarem i duszy udręką!
nie spada ono nagle, jak grom z błyskawicą,
kolorowe, do twych rąk, które wnet pochwycą
chytrze, oczekiwany życia szczodry dar...
to marne złudzenie, jak na lodzie żart!
szczęście, to brama, którą wykuć musisz
pracą każdego dnia, do własnej duszy,
z maleńkich drobin, chwil twego istnienia,
bo w każdej chwili jest okruch marzenia
przyszłości, w której szczęście, to twego
ducha stan, pogoda twych myśli - nic innego!
ono jest tuż, siada wraz z tobą codziennie
do stołu, śpi obok ciebie w łożu niezmiennie
refleksem gra u twoich rzęs na zmartwienia łzie,
porywa do tańca - wirujesz - niczym w śnie!
jest wszystkim wokół, co trwa i nabrzmiewa
kolorem, zapachem, ptakiem, co świtem śpiewa!
szczęście, to dzień dzisiejszego przeżycia
i przyszłość, co tak pociąga, i jej tajemnica!
tym, co minęło - nie przejmuj się wcale,
przecież nie przeżywasz życia - za karę!
nie noś go na plecach, jak worek z pokutą,
by szczęśliwym być - musisz wyjść poza
... czekania skorupę!
Pogodnego w dobry nastrój wieczoru :)
http://www.youtube.com/watch?v=79YYVr37MTg&feature=BFa&list=PLBA98EAF28F0F9381&lf=mh_lolz
UsuńFlowers in paradise.
Dzięki, Zuziu za wiersz. Dla mnie szczęście to pogoda ducha, otwartość na świat, radość z drobnych rzeczy i spokojne, rodzinne życie. To wszystko mam w domu. Nie mam zbyt dużych wymagań od życia. Praca zawodowa też mi daje dużo radości. Jestem szczęśliwa, pozdrawiam cieplutko:-)
17:35
Na miłe sobotnie popołudnie i wieczór proponuję coś w karnawałowym rytmie...:)
OdpowiedzUsuńSAMBA MAMBO
http://www.youtube.com/watch?v=lwu782FeuAc&feature=related
A więc niech żyje bal...:))
17:25
... a do balu stosowny wiersz..
UsuńBasia Stępniak-Wilk
Cóż mi z róż
Już zapisane u mnie miał
kto inny tańce na ten bal
W karnecie brakło pustych stron -
był on... a z resztą mniejsza kto
Bo nagle proszą nas
do kotyliona - kwiat
wybrałeś spośród tylu barw
a ten do pary miałam ja
Nie dawaj mi ich więcej już
Róże banalne - cóż mi z róż
gdy życie z tobą trwa
jak najgorętsze z tang
Orkiestra nie przestaje grać
na cały nasz - na cały świat
Przed nami dzień - za nami już
tysiące dni i zwiędłych róż
A wciąż mnie obejmujesz tak
jak gdy wodzirej dał nam znak
I wciąż przynosisz kosze róż
najmilszej by nie spłoszyć z wróżb
Jak gdyby ciągle trwał
kotylionowy bal
a przecież zapisany masz
u mnie do końca każdy takt
Nie dawaj mi ich więcej już
Róże banalne - cóż mi z róż
gdy życie z tobą trwa
jak najgorętsze z tang
Orkiestra nie przestaje grać
na cały nasz - na cały świat
Za nami noc - przed nami noc
a z róż mi cóż, po różach co
Nie dawaj mi ich więcej już
Róże banalne - cóż mi z róż
gdy życie z tobą trwa
jak najpiękniejszy walc
Orkiestra nie przestaje grać
na cały nasz - na cały świat
:)*
... i muzycznie
http://w853.wrzuta.pl/audio/4ZkEfDqHeMs/basia_stepniak-wilk_-_coz_mi_z_roz
17:27
Dano, przeniosłam Twój wpis dla Zuzi w "choinkę", pod Jej komentarzem. Nowy układ komentarzy w bloggerze pozwala na zamieszczenie komentarza bezpośrednio pod wpisem osoby, do której go kierujesz. Wystarczy kliknąć na "Odpowiedz" i komentarz ukazuje się we właściwym miejscu. Warto korzystać z tych udogodnień dla czytelności Ogródka. Pozdrawiam.:)
OdpowiedzUsuń17:46
Witam wieczorem:)
OdpowiedzUsuńMoże trochę szybszy kawałek:)
Poparzeni Kawą Trzy. Kawałek do Tańca
http://www.youtube.com/watch?v=BpS6xNrnMVc
:)
18:20
Witaj:)
UsuńA samba to wolny "kawałek"? Spróbuj pokręcić trochę brzuszkiem i nie tylko...;)
Samba Brasiliana
http://www.youtube.com/watch?v=Uc9VNlSf-7A&feature=related
:)
18:39
... i dalej w tanecznym rytmie.. zapraszam do romantycznego tanga...:)
UsuńDaniel Melingo - Fabiana Cantilo - Ayer -
http://www.youtube.com/watch?v=XSbOaqduCik&feature=related
***
Daniel Melingo - Muleta de borracho
http://www.youtube.com/watch?v=FJaRdY5OqBU&feature=related
:)*
18:54
Tańce ze smarowaniem kremem, też są niezłe:)))
UsuńBalli di gruppo 2010, Spalma la crema, Record mondiale spalmatori di crema - Betobahia
http://www.youtube.com/watch?v=H8h7EyVQmFQ&feature=related
Tylko na razie to za zimno:))
18:52
http://www.youtube.com/watch?v=Ma55io8kA5w&feature=related
Usuń"Powiedz mi jak mnie kochasz"
Miłego wieczoru, Ogrodnicy.
Witaj Dano:)
UsuńNie pomyślałabym: tańce ,smarowanie kremem i rozmowa liryczna.Ciekawe zestawienie:)
Pozdrawiam serdecznie
20:15
... Izuś :))), :)))...
Usuń... widocznie jak się człowiek wytańczy w kremie, to mu się na końcu robi lirycznie...;-)
20:22
To tańczymy Kochani .Karnawał trwa....
UsuńMaryla Rodowicz - Jestem śliczna, higieniczna
http://www.youtube.com/watch?v=4rPQy15CvmI
:)*
Ewunia tańczymy:)
20:31
... ślicznie, lirycznie i higienicznie... :)))
UsuńTo najlepsze zadatki na damę...:)))
Maryla Rodowicz - Damą być
http://www.youtube.com/watch?v=P2L8EExwkuE&feature=related
... ach, c'est si bon, c'est si bon... przy tym też się dobrze skacze:*
20:36
Po tańcach należy się odpoczynek.
OdpowiedzUsuńDobranoc moi Drodzy:)
Luna Blanca - Magic
http://www.youtube.com/watch?v=oBaHg87k1sg
Pięknych snów...:)*
21:46
... to ja do księżyca dodam jeszcze miłość...
UsuńEnnio Morricone. Amore
http://www.youtube.com/watch?v=XYDN_BsNJNk&feature=related
dobranoc, Izuś, śnij słodko:)*
22:31
Zbliża się właśnie pora dobranocki. Dziś próbka poezji
OdpowiedzUsuńz Orientu -
I
Mardz An-Nadhir
Noc tę pamiętam zawsze, gdy ma ukochana,
Z której ustek miód wionie i woda różana —
Weszła do izby mojej — i zapromieniała
Nagle jak księżyc w pełni — świetlana i biała.
"Ujmij — rzecze — mię w ramion swych silnych kolisko:
Wszystko mów, czego żądasz. Mów — trzymasz wszystko.
Strażnik mój dziś odjechał gdzieś na kraniec świata!"
Objąłem ją i mówię: "Iście twoja szata
Zasłoną jest niemiłą! Zrzuć ją, o władczyni
Mego serca!" I zaraz moja ręka czyni,
Że opadać zaczęły rąbki jej sukienki.
Z uśmiechem spoglądała na ruchy mej ręki —
I dziwnie tym zrywaniem stała się radosną,
A ja dalej tę pracę czyniłem miłosną.
"Luba! Czyli kwiat w pączku obudził zachwyty?
Ach, nie nęci mię owoc liściami okryty.
Nie kocham miecza, który w pochwie jest zamknięty.
Z żalem patrzę na księżyc chmurą osłonięty".
Przełożył Antoni Lange
***
I taka też kołysanka:)))*
Samba oriental
http://www.youtube.com/watch?v=pifGhOOyqo8&feature=related
Dobranoc, dobranoc Najmilsi :)*** i w rytmie samby zapraszam w puchy :)***
Cudna i bardzo namiętna ta orientalna dobranocka... dziękuję Jasieńku...:)*
UsuńPrzyszła też pora na moją dobranockę, ale z orientem nie zdążę się już przygotować...:)
Zaprosiłam więc do pomocy Kornela Ujejskiego z równie namiętnym wierszem...
Kornel Ujejski
Jak mam do ciebie przemówić!?
Jak mam do ciebie przemówić!?
Milczenie będzież wymową?
Na jakich gwiazdach mam łowić
Cudowne dla ciebie słowo?...
Gdy ludzkiej mowy nie cenię,
Niełatwo zbędę się troski —
Chyba się cała zamienię
W miłosne dźwięki i zgłoski!
Cała ta moja istota,
Promienna, dźwięczna, szczęśliwa,
Niech będzie jak harfa złota,
Co w twych ramionach spoczywa!
Usta nie będą próżnować,
Choć się milczeniem zakują —
Całować mają, całować,
Aż się na popiół scałują!
Dobranoc, dobranoc Najmilsi:)*** po tej sambie do puchu jestem gotowa... namiętnych snów:)***
... i za chwilkę kołysanka...
22:21
... i po namiętnej sambie niech ukołysze ta piosenka...
UsuńClaudine Longet - I Love How You Love Me
http://www.youtube.com/watch?v=-aNKmdf6awU&feature=related
:)***
... pa... do miłej niedzieli...:)*
22:25