
Wczoraj, w wieku 30 lat, zmarła "Solidarność". Jej dorobek zajęły ohydne, wyjące i gwiżdżące bojówki PiS. Jej testamentu nie zrozumiano.
Dziękuję Pani Henryce Krzywonos za godność, odwagę i mądre słowa, które zatrzymały "Solidarność" Śniadka.
Dziękuję Panu Premierowi za przypomnienie hymnu "Solidarności".
Modlitwa o wschodzie słońca
(nieformalny hymn „Solidarności”)
Każdy Twój wyrok przyjmę twardy,
Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy,
Od nienawiści strzeż mnie Boże.
Wszak Tyś jest niezmierzone dobro,
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.
Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści,
Ocal mnie od pogardy, Panie.
Autor: Natan Tenenbaum, zbiór wierszy "Chochoły i róża", muzykę napisał Przemysław Gintrowski, śpiewał Jacek Kaczmarski.
Inaczej nie mogę.





